Wędzarnie w naszej miejscowości

Witam,

W naszej miejscowości na coraz większej ilości posesji znajduje się lub powstaje obiekt w którym możemy przygotować pyszne domowe wyroby.

Chciałbym Was zapytać drodzy forumowicze jak przyrządzacie wyroby do wedzenia oraz jak przebiega u Was w wędzarniach cały proces (wedzenie zimnym, goracym dymem, czasy wędzenia, temperatury, parzenie bądź pieczenie)?

Np. Przygotowaną flądre zasypuje solą(w jakiej ilości) i zostawiam na 2-3 godz
łososia robię w następujący sposób, szynkę parzę...itd

Za wszystkie wpisy z góry dziękuje

dominikus.pl

oj domyślam się że Ci co już mają wędzarnie raczej nie podzielą się tymi informacjami. każdy swojego strzeże:)

A co tu ukrywać. Uwedzić szynkę , zrobić kiełbase , zawedzić 20 fląderek, 1 łososia to chyba nie jakiś pilnie strzeżony sekret.
Raczej chodzi o coś nowego jakaś ciekawa kompozycja ziół dodawana do solanki itd.

Ja np flądre wędze tak:
Po wypatroszeniu , usunieciu skrzeli zasypuję dość obficie solą(do miski wsypuję na dno troche soli układam pierwszą warstwę rybek znowu przesypuje solą kolejna warstwa itd. po 1 godzince staram się to wszystko wymieszać i jeszcze leżą sobie godzinkę - dwie. Można zrobić solankę ale jeszcze tego nie robiłem(czekam na jakąs wypowiedź może ktoś moczy ryby w solance). Po wyjęciu z soli wieszam na przygotowanych drutach i osuszam(mam wymodzoną konstrukcje z siateczki przeciw insektom coby muchy się tym nie interesowały) po około 2 h wstawiam do wędzarni i osuszam ciepłym powietrzem bez dymu(lub niewielką jego ilością) tak około 1-2 h aż rybki beda miały skórę jak pergamin od tego momentu zaczynam wędzenie dymem (3.5-4.5) w temperaturze około 60 st. C na koniec podnosze tem tak do 90 na 0.5 h są już gotowe. To było wedzenie ciepłe ot cały sekret.
Nie dodaję żadnych innych składników ponieważ nie mam czasu na eksperymenty :D
Wędzenie mięska to prawie to samo(chyba że wedzimy zimnym dymem a także czy parzymy wedzonki czy je podpiekamy na koniec procesu) tylko inne przygotowanie towaru.

Mam nadzieje że ktoś podzieli się informacjami, chyba że ma stracha że nie zarobi w wakacje bo sąsiad postawi wedzarnie i bedzie robił lepsze rybki od niego hehe przeczytawszy jego "tajny" przepis na tym forum
oj chytruski chytruski :P

pozdrawiam

ps temat założyłem bo widzę niezły ruch jest od paru dni na forum w związku z nadchodzacymi wyborami;) może ktoś zaglądnie i wpisze coś odrywając sie od ciekawej lektury jak to ktoś z kimś kogoś na za nosek lub na smyczy wodzi :D

"Mam nadzieje że ktoś podzieli się informacjami, chyba że ma stracha że nie zarobi w wakacje bo sąsiad postawi wedzarnie i bedzie robił lepsze rybki od niego hehe przeczytawszy jego "tajny" przepis na tym forum
oj chytruski chytruski :P"

właśnie tego się obawiam. U nas niestety wolimy w niczym nie pomóc, żeby tylko sąsiad się nie dowiedział. Żeby ten sąsiad nie podebrał mi klienteli. Jestem ciekawe kiedy w końcu zrozumiemy, że wszyscy możemy zarobić, a im więcej tym turysta bardziej zadowolony a jak turysta zadowolony to i więcej "piniądzów" zostawi.! Pozdrowienia dla MW:)

Masz racje Ksuchecki bedzie ciężko żeby ktoś coś "zdradził".

Jutro wrzucę coś o łososiu i pstrągu a w kolejnych odsłonach coś o mięskach idą Święta wędzić trzeba :D

pozdrawiam

dominikus.pl

Może ta wędzarnia się zareklamuje, będziemy wiedzieli gdzie przynieść kawałek szyneczki lub boczuszku do uwędzenia na święta.

ale życzę szczęścia w prowadzeniu wędzarni. słyszałem, że jest to konstrukcja z prawdziwego zdarzenia! Gratuluję i mam nadzieje, że rybka będzie smaczna

Też mam nadzieję że rybka będzie smaczna:D Mam nadzieje że w tym tygodniu zrobię pierwsze przepalenia na nowej konstrukcji(komorze). Jak wszystko będzie ok to udostepnie wędzarkę(drewno we własnym zakresie) i pomogę uwędzić przygotowane przez zainteresowanych mięska lub rybki.
Jeżeli jest ktoś zainteresowany to dzwonić 503307830.

pozdrawiam

dominikus.pl